Na tyłach klubu
Była tam. Stała dumna i pewna siebie. On obiecał sobie, że nie zmarnuje tej szansy. Podszedł do niej, złapał ją za rękę i wyprowadził z lokalu. Zaciągnął ją na tyły klubu. A tam zdjął z niej ubrania. Ku jego zdziwieniu ona nie protestowała, a wręcz przeciwnie. Naga rzuciła się do całowania. On pieścił jej cipkę dwoma palcami. Czuł, że jest coraz bardziej wilgotna. Wybrał odpowiedni moment, odwrócił ją i zaczął dymać. Była boska. Wywijała biodrami, jakby robiła to zawodowo, co najmniej kilkanaście razy dziennie. Było naprawdę bosko. Na tyłach klubu fajnie dymało się najlepszą laskę w szkole.
